NIEDZIELA legnicka

legnica

Przedświąteczna radość w Samarytaninie




W czwartek 22 marca dzieci ze szkolnego koła Caritas ze Zbylutowa już po raz kolejny odwiedziły podopiecznych ośrodka opiekuńczo-leczniczego Samarytanin w Legnicy prowadzonego przez legnicką Caritas.
 
- Te wizyty trwają już od lat, przynoszą radość i uśmiech zarówno pacjentom, jak i personelowi - mówi kierownik ośrodka Małgorzata Maga. - Nie wyobrażamy sobie tego przedświątecznego czasu bez obecności dzieci. Zawsze czekamy na nie z otwartymi sercami, w które wlewają wiele otuchy, uśmiechu. Nasi pacjenci, choć na chwilę mogą poczuć radość pośród różnych życiowych problemów, mogą poczuć atmosferę świąt – dodaje p. Małgorzata.
 
Ta znajomość rzeczywiście trwa już wiele lat. Zarówno przed Bożym Narodzeniem, jak i Wielkanocą kolejne pokolenia uczniów przybywają, aby swoją obecnością, ale też upominkami i programem artystycznym rozweselić chorych i cierpiących podopiecznych Samarytanina. – Chcemy nieść im radość – mówi Michał. – Przyjechałem, by uszczęśliwić ludzi – dodaje Michał. Iga natomiast podkreśla, że wiele rzeczy, które otrzymują pacjenci, dzieci wykonywały same, część z nich powstała przy pomocy dorosłych – mam, babć, a nawet wujków.
 
Monika Junkiewicz, mama jednego z uczniów podkreśla, że z roku na rok trzeba wymyślać nowe rzeczy, trzeba szukać nowych pomysłów. Ale na szczęście tych nie brakuje. – Tym razem przywieźliśmy małe palemki, koszyczki wielkanocne, dzieci pomagały robić ozdobne kartki z życzeniami. Jedna z mam wykonywała wielkie jajka wielkanocne przy użyciu balonów, sznurka, muliny kleju i elementów dekoracyjnych. To wymaga wiele czasu i cierpliwości. Ale efekt cieszy oczy – mówi p. Monika.
 
Jak zawsze, dzieci przywożą również mnóstwo ciast, które przygotowują mamy i babcie. – W to dzieło zaangażowanych jest wiele osób. Co roku przybywają nowe – podkreśla katechetka Elżbieta Wojtala. – Przez te wizyty, chcemy uczyć nasze dzieci wrażliwości, troski o potrzebujących, bezinteresowności, co w dzisiejszych czasach jest bardzo ważne. Wspólnie uczymy dzieci, że prawdziwa miłość daje szczęście – zaznacza katechetka. - Dzięki temu nasze dzieci otwierają się na człowieka i chcą pomagać – dodaje p. Monika.

Przy okazji tych wizyt, dzieci nie zapominają o ks. Stanisławie Woźniakiewiczu, który przez wiele lat był proboszczem w Zbylutowie, a teraz przebywa w Domu księży Emerytów. Życzenia i upominki wędrują również do niego, od całej parafii.
 
- Wielkie ukłony i wielki szacunek dla wszystkich, którzy angażują się w to dzieło, zwłaszcza dla dzieci i p. Katechetki. Myślę, że uśmiech, a czasem łza szczęścia w oczach naszych pacjentów są chyba najlepszym dowodem, że te wizyty są potrzebne. Zatem zawsze czekamy z otwartymi rękami – kończy Małgorzata Maga.
 
Ks. Waldemar Wesołowski

Niedziela

  • image
  • image
  • image
  • image
  • image
  • image
  • image
  • image

 
 

Wyszukiwarka

Linki

  • image
  • image
  • image
  • image

 

Pielgrzymki w diecezji legnickiej


Polecamy

 

Reklama