NIEDZIELA legnicka

legnica

Odkrywanie pierwotnego piękna




W dniu 26 października 2017 r. po pięciomiesięcznej pracy konserwatorskiej zakończono renowację i konserwację empory organowej wraz z kolumnami i obrazami w kościele pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Jeleniej Górze-Sobieszowie. Dzieło zostało wykonane przez artystę – konserwatora dzieł sztuki Jolantę Strzałkowską.
 
W stronę historii
Po zakończeniu działań wojennych okresu II wojny światowej i początków polskiego osadnictwa na ziemiach zachodnich począwszy od 1945 r. wciąż odkrywamy i poznajemy piękno tych ziem, Dolnego Śląska, Łużyc, Karkonoszy, Kotliny Jeleniogórskiej, doliny pałaców i ogrodów. Region odznacza się bogactwem zabytkowych obiektów kultury materialnej w tym klasztorów, kaplic i świątyń. Wiele budowli, ze względu na brak poczucia stabilizacji powojennych osadników, szabrowanych, nie odnawianych i niezadbanych popadło przez lata w ruinę, bezpowrotnie zniknęło z krajobrazu śląskiej ziemi. Tym bardziej cieszą działania instytucji i osób, którym na sercu leży dbałość o obiekty kultury materialnej tworzonych przez poprzednie pokolenia oraz odbudowywanie tych popadających w ruinę.
 
W 1945 r. osadnicy  przybywający z wszystkich zakątków przedwojennej Rzeczypospolitej do miejscowości noszącej wówczas nazwę Chojnasty a od 1947 r. Sobieszów otrzymali na potrzeby kultu religijnego kościół pw. Św. Marcina. W 1947 r., po wyjeździe ostatnich mieszkańców narodowości niemieckiej i pastora ewangelickiego za Odrę i Nysę, drugi sobieszowski obiekt sakralny, zbór ewangelicki, położony w centrum miasteczka, już niewykorzystywany, przekazano również parafii pw. Św. Marcina.  Świątyni nadano wezwanie Najświętszego Serca Pana Jezusa. Kościół ten został zbudowany w latach 1744 -  1745 a ostateczny wystrój otrzymał w II połowie XVIII w. i do 1946 r. służył jako dom modlitwy miejscowej gminie ewangelicko – augsburskiej.
 
Z kroniki parafialnej ks. Franciszka Klennera (tłumaczenie na język polski Marian Pluciński) spisanej w latach 1813 -   1843   poznajemy dzieje Sobieszowa, w tym historię obecnego, głównego  kościoła sobieszowskiej parafii. Jego powstanie i losy na podstawie kroniki ks. Klennera wzmiankowane zostały w publikacji ks. Józefa Frąca z roku 1995 pt. „Zarys dziejów Sobieszowa”, uzupełnionej i poszerzonej w wyd. II z 2007 r. Obszerny opis dziejów Sobieszowa udokumentowany został w jubileuszowej, książkowej publikacji monograficznej pt. „700 lat Sobieszowa” autorstwa ks. Józefa Frąca z 2005 r. Publikacje te ukazują wiele mało znanych czy w ogóle nieznanych wydarzeń z dziejów Sobieszowa. Poczesne miejsce kronikarskich zapisów zajmują świątynie i ich historia. Tu znajdujemy, często w najdrobniejszych szczegółach opisy budowy, detali wyposażenia i wystroju sboru ewangelickiego w powiązaniu z ewangelicznym przesłaniem. Losy sobieszowskich obiektów sakralnych po II wojnie i prace rewitalizacyjne w okresie ostatnich lat przedstawił ks. Józef Frąc w opracowaniu pt. „Prace remontowe i konserwatorskie w kościołach i obiektach parafialnych w parafii pw. Św. Marcina w Jeleniej Górze - Sobieszowie w latach 1990 – 2014”. Ale nie wszystko, co wymagało rewitalizacji zostało wykonane, czas postępuje zostawiając niszczący ślad, potrzeby remontowe wciąż istnieją a pojawiają się nowe.
 
Odtworzyć pierwotne piękno
Kościół pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa posiada bogate wnętrze drewniane, zarówno konstrukcyjne jaki wyposażeniowe: ołtarz, ambona, chrzcielnica, odeskowany strop, prospekt organowy i empory (galerie) oparte na kolumnach z pni drzewa modrzewiowego ze złoconymi kapitelami w stylu jońskim. Balustrady empor: południowej i północnej biegnących wzdłuż naw bocznych oraz organowej ozdobione są obrazami malowanymi na deskach. Malowidła na emporze organowej oceniane są przez znawców sztuki jako posiadające najwyższą wartość artystyczną. Balustrada empory organowej  jest bogatsza kształtem,  nawiązująca do barokowego stylu. Obecnie na emporach namalowanych jest 30 obrazów, po 12 na bocznych i 6 na organowej. Malowidła przedstawiają sceny biblijne ze starego i nowego testamentu. Obrazy na chórze organowym przedstawiają (patrząc od ołtarza) od lewej strony: Miriam siostra Arona głosi chwałę Pana, Zwiastowanie, Pieśń dziękczynna Dawida, Ukazanie się Anioła pasterzom w Betlejem, Apoteoza Baranka Apokaliptycznego, Wezwanie do pokuty i zapowiedź zbawienia. Malowidła w świątyniach w dawnych czasach spełniały ważną rolę w przekazywaniu nauki kościoła, była to tzw. Biblia pauperum – Biblia ubogich. Obraz zapadał głęboko w pamięci ludzi nie umiejących czytać.  Poprzez rzeźby i malowidła scen biblijnych wierni poznawali Stary i Nowy Testament. Nie są znani autorzy sobieszowskich malowideł na deskach empor za wyjątkiem 4-ch namalowanych w początkach lat 70-ych ub. w. przez Tadeusza Nodzyńskiego ze Szklarskiej Poręby, po przedłużeniu empor bocznych o dwa segmenty każda. Przypuszczalnie obrazy wykonane w II połowie XVIII w. namalowane były przez kilku malarzy.
 
Prace konserwatorskie
Balustrady, kolumny, sufity (podniebie) i obrazy wymagały konserwacji, był to już najwyższy czas by zapobiec przyspieszającej degradacji drewna, odpryskom farby i zniszczeniu malowideł. Zgodnie z zaleceniem konserwatora należało przywrócić pierwotną formę dekoracyjną kolumnom i sufitom.    Uwzględniając ogrom prac i szacowane koszty proboszcz zdecydował się w pierwszej kolejności na renowację empory organowej, dwóch kolumn i sufitu organowego. Jeszcze w 2016 r. opracowana została dokumentacja konserwatorska, program prac konserwatorskich, kosztorys i wnioski o dofinansowanie projektu oraz uzyskane pozwolenie Dolnośląskiego Konserwatora Zabytków.  Prac podjęła się konserwator dzieł sztuki p. Jolanta Strzałkowska, absolwentka ASP im. Jana Matejki w Krakowie, znana z przywrócenia świetności  wielu wysokiej klasy zabytkom w kraju i za granicą.  Artysta - konserwator dawała rękojmię wykonania prac nie tylko  zgodnie z zasadami sztuki konserwatorskiej ale także wysokim poziomem  artystycznym i estetycznym.
 
W pierwszym etapie prac oczyszczono empory z kurzu i brudu co umożliwiło wykonanie prac stratygraficznych dla rozpoznania warstw technologicznych. Przy współpracy ze specjalistami materiałoznawstwa drewna i włókna zbadano w pracowni i laboratorium próbki drewna, zapraw i farb dokonując ich identyfikacji i ustalenia datowania warstw technologicznych. Po tym rozpoznaniu rozpoczęto naprawę i konserwację balustrad, demontaż elementów drewnianych, płyt maskujących plecy, uzupełnianie blatów, czyszczenie mechaniczne i chemiczne elementów konstrukcyjnych, uzupełnianie braków, szczelin i rozschnięć taszlami z drewna identycznie gatunkowego, naprawę łączeń i spoin. Wymagana była dezynfekcja i dezynsekcja desek i belek celem zapobieżenia powtórnej inwazji owadzich szkodników drewna. Zabezpieczenia belek i desek wykonane zostały odpowiednio impregnatami, kitami i pastą woskową zgodnie ze sztuką konserwacji drewna. 
 
Pierwotne powierzchnie polichromowane balustrad, kasetonowego sufitu i kolumn przy chórze organowym zostały zniszczone. W XIX i XX wieku świątynia była  przemalowywana i to nie jednokrotnie.  Fragmenty pierwotnej, oryginalnej polichromii ukazały się po mechanicznym i chemicznym zdjęciu i oczyszczeniu tych powierzchni z kilku warstw farb. Na jednej z kolumn  pozostawiono wycinek pierwotnego zdobienia polichromią.  Konserwacja tych elementów polegała, podobnie jak balustrad na czyszczeniu chemicznym i mechanicznym, zdjęciu przemalowań powierzchni, demontażu i oczyszczeniu profilowanych ramek, listew, kapiteli, detali snycerskich a następnie uzupełnieniu braków, założeniu kitów i ponownym połączeniu elementów. Całość polichromii wypunktowano scalając kolorystycznie. Ramki pokryto pulmentem i wyzłocono złotem płatkowym. Na zrekonstruowane kapitele kolumn nałożono pulment, wyzłocono i wysrebrzono wszystkie elementy i ponownie zamontowano na kolumnach. Na bazach kolumn po ich uprzednim zakonserwowaniu wykonano złocenia płatkami złota.
 
Mowa obrazów
Najbardziej przyciągające oko ludzkie malowidła na deskach parapetu  empory organowej to zwieńczenie dzieła żmudnej, konserwatorskiej pracy. Tu usunięcie pożółkłego werniksu, przemalowań, uzupełnień rozschnięć i rozszczelnień taszlami z drewna identycznie gatunkowo,  wypełnienie ubytków odpowiednimi kitami, wymagało dużej pieczołowitości i znawstwa. Na koniec scalenie kolorystyczne warstwy malarskiej w technice temperowej zgodnie z badaniami technologicznymi.  W efekcie sceny ze Starego i  Nowego i Starego Testamentu mówią z większą siłą i  biją nowym blaskiem.
 
Podziękowania
Proboszcz  sobieszowskiej parafii ks. dr Adam Lasek składa w ten sposób wyrazy serdecznej wdzięczności wszystkim ludziom dobrej woli i instytucjom, które reprezentują a którym na sercu leży dbałość o dziedzictwo kulturowe. Szczególne podziękowania ksiądz proboszcz kieruje pod adresem Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Zarządu Województwa  Dolnośląskiego, Miasta Jelenia Góra, Fundacji KGHM „Polska Miedź” S.A. w Legnicy i parafian sobieszowskiej parafii a także naszym gościom, którzy ofiarą wspomogli dzieło przywrócenia pierwotnego blasku emporom  naszej świątyni. Koszt konserwacji i renowacji przekroczył nieznacznie 120 tysięcy złotych. Parafia nie byłaby w stanie sama udźwignąć takich nakładów. Empora organowa odzyskała  trwałość techniczną oraz walory artystyczne i estetyczne. Jako spadkobiercy spuścizny kulturalnej pokoleń, które tu przez wieki i pokolenia żyły i tworzyły, jesteśmy zobowiązani wykazać dbałość o te dobra kultury i zachowanie ich dla następnych pokoleń.
 
Tekst i foto: Feliks Rosik 
 
Artykuł w wersji drukowanej, opublikowany w Niedzieli legnickiej, nr 09/2018, z dnia 4 marca 2018 r.

Niedziela

  • image
  • image
  • image
  • image
  • image
  • image
  • image
  • image

 
 

Wyszukiwarka

Linki

  • image
  • image
  • image
  • image

 

Pielgrzymki w diecezji legnickiej


Polecamy

 

Reklama